Blog Image

Podróże małe i duże

O Blogu

Cale nasze życie to jedna wielka podróż z punktu A do punktu B i dla wszystkich te punkty są identyczne, rożni nas tylko droga z A do B, czasem nasze podróże się łączą i podróżujemy z kimś razem, a czasem tylko przecinają.

Podróż, to też: książka, cisza , obraz, trzymanie ukochanej osoby za rękę, to spotkania i rozstania,to płacz, śmiech, radość i smutek.

Piszę o swoich ´´podróżach``,piszę jak umiem, a moje przemyślenia i wynurzenia są subiektywne. W młodości chciałem zostać pisarzem, ale byliśmy ubodzy i nie stać nas było na maszynę do pisania :) i czytając o moich podróżach pamiętajcie .... nieszczęściem ludzkości jest szczelność czaszki ludzkiej.

Nie wiem jak długo i jak często będę pisał. Wiem jedno , ja zraniłem wiele osób i mnie zraniono, popełniłem wiele błędów, niestety czasu nie cofnę , ale wiem że czeka mnie nowa podróż i w dużym stopniu zależy ode mnie jaka ona będzie.

Nie mam konkretnego celu pisząc bloga, to po prostu kolejna podróż, ale jeżeli chociaż jedna osoba poczułaby się lepiej, i zmotywowałoby ją to do pozytywnych zmian i działania,to znaczy że było warto.

Dziękuję za wszystkie komentarze:)

kontakt:

otto@podrozemaleiduze.eu

Pozdrawiam wszystkich znanych mi i nieznanych czytelników.
Have a nice life :)

I oczywiście wszystkie osoby i postacie o których pisze są fikcyjne a jakakolwiek zbieżność z kimkolwiek jest przypadkowa.

Galeria zdjęć

Galleries pictures

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collections

Filmy short clips on Youtube

https://www.youtube.com/playlist?list=PLtI6MRVYbuM-h2VRctZ0pYsq4X6J09mDC


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęćbez zgody autora zabronione.

Distribution and copy of films and photographs without permission prohibited.
All rights reserved.


Takiej

Floryda Posted on sob., 10 grudnia, 2016 01:55

Okazji nie
mogłem przepuścić , zobaczyć pogrzeb El
Komendante , to się zdarza tylko raz, dlatego pojechałem do Key West, najbardziej na południe położonego zakątka USA , jest to też miejsce położone najbliżej Kuby .

Jedyna szansa żeby zobaczyć pogrzeb Castro. to
skoczyć na spadochronie , no i skoczyłem,

ooo tam widać jego trumnę i
płaczących Kubańczyków, serce wielkiego wodza przestało bić

Archipelag
Florida Keys , to taki nasz półwysep Helski . tylko że trochę dłuższy bo z Key
Largo do Key West to jakieś 160 km, jak
przekopią mierzeje Wiślaną to też będzie
jak Florida Keys , tak że właściwie nie ma sensu żeby tu przyjeżdżać.

Jedna rzecz
o której trzeba pamiętać w Stanach to napiwki , praktycznie wszędzie trzeba
dawać napiwki, i dobrze wziąć to pod uwagę w budżecie jak się jedzie do
USA, ale zaskoczyło mnie trochę że

pilotowi i
instruktorowi też musiałem dać napiwki , tzn. nie musiałem, ale to dziwna
sytuacja , bo jak bym nie dał, to co
??? , może by mnie wywalili z samolotu bez spadochronu , dlatego dałem przed
skokiem i jeszcze głośno mówiłem że

wrzucam do
puszki na napiwki żeby wszyscy słyszeli.

To z tym napiwkiem
to mi przypomniało sytuację z Rosji z początku lat 90-tych, jak mieszkałem w
Petersburgu to znajomy który leciał samolotem z Pulkova do Moskwy opowiadał ,
jak to z kabiny pilotów wyszedł gościu z czapką
i zbierał kasę, niby na wachę , z tym że to był samolot rejsowy ???
w którym siedziało kilkudziesięciu
pasażerów ???

Cały ten
biznes prowadzi Will ( to ten do którego jestem przypięty ) i jego żona która jest
też pilotem,

Tu biuro

To lotnisko

A to
pyrkawka z której się skacze

Anyway, skoczyłem , na pekińczyka smiley

Pogrzeb el Comendante zobaczyłem , bo akurat odbywal sie na Kubie i to by było na tyle.

A tu
fotki

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collection/289003

i

filmik



Nigdy nie robiłem tego z facetem nad…

Gwadelupa Posted on niedz., 24 lipca, 2016 01:30

…Karaibami
czyli orgazm w raju, albo tez chciało by
się zaśpiewać : „ Ups I did it again„.

To
skakanie tak wciąga ze nie mogłem sobie odmówić, przypomniał mi się program
naukowy który oglądałem, gdzie małpie przyczepili elektrody do mózgu i jak nacisnęła
guzik to miała orgazm, tak nap… w ten guzik, ze aż zemdlała, a tu jest
podobnie, ze po każdym skoku chce się jeszcze.

W
każdym razie ryzyko jest o wiele mniejsze niż w seksie, niczym się nie można zarazić,
i nie trzeba robić testów DNA, a na dłuższą metę tez taniej wychodzi haha

Tak
sobie myślałem szybując, ze jak bym się rozwalił to taki widok by mi się przykleił
do siatkówki smileysmileysmiley

więcej fotek na

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collection/289008