czas zakończyć przygodę neapolitańską, bo już się ciągnie od miesiąca.

Neapol ma parę zamków do zwiedzania i pora wspiąć się na najwyższe wzgórze w Neapolu i
odwiedzić Castel Sant’Elmo.

Kiedyś była to średniowieczna
forteca, dzisiaj z jej murów podziwiać można najpiękniejszy widok na miasto,
Zatokę Neapolitańska i Wezuwiusza .

Dotrzeć
na
wzgórze na którym leży Castel Sant’Elmo najprościej będzie
udając się do podziemia i skorzystać z komunikacji.

Metro neapolitańskie jest najbardziej
oryginalną koleją podziemną jaką widziałem.

Jest czyste , nie ma tłoku ,dzięki różnorodności
i kolorytowi, przemieszczanie się nim nie jest odkrywcze i atrakcyjne,

każdy przystanek
jest niepowtarzalny, sama podróż metrem jest przygodą, można nawet zwiedzić galerię
sztuki w metrze.

Po
zwiedzeniu zamku i zrobieniu fotek panoramy , można poturlać się w dół uliczkami

dzielnicy hiszpańskiej , po drodze zahaczyć
o Museo Archeologico Nazionale
gdzie zgromadzono najcenniejsze znaleziska z Pompejów oraz Herkulanum. Przybijamy
piątkę półgłówkowi ,

krótka dyskusja z małą główką

i dalej na zwiedzanie
Neapolu.

Trzy
dni to stanowczo za mało na zwiedzanie Neapolu i okolic. Warto jeszcze zwidzieć
‘’miasto podziemne’’ , zrobić wypady na Capri i Ischię , do
Positano czy na Wezuwiusza , ale wszystko w swoim czasie😊

I
pamiętajcie , wierzę w Was , trzymam kciuki i dacie radę 😊

A
tu cos co wszystkim może się przydać w życiu codziennym , dostałem to od przyjaciółki i chętnie się podzielę
z przyjaciółmi bo 9-go był dzień przyjaciela
😊

No to buźka Pa

A tu parę fotek z Neapolu

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collection/106